Uncategorized

Święta inne niż wszystkie. Krew, zombie i wyjazd córki? Proszę bardzo!

Cóż, niektórym Święta się przejadły. Mają dość komercji, całego biegania, kłótni, zmienia się, pracy nad związkiem i całego tego zamieszania „nie-wiadomo-po-co-to-wszystko”. Dlatego postanowiłam pomóc. Lubię pomagać, a że zadanie do wykazania się, to ja pierwsza. Myślałam i myślałam i oto proszę. Mam pomysł. Dwa scenariusze dla zmęczonych Bożym Narodzeniem. Jak ktoś woli, dla bliskich Grincha 😀

 

222867-352x500

1.Darujmy sobie te święta – John Grisham : Ten scenariusz jest dla osób, które mają dość swojej rodziny. I dzieci. Żony. Wujków i ciotek. Generalnie wszystkich. Dla tych który chętnie nie zrobiliby ani jednego kroku w stronę centrum handlowego. Którzy mają w dupie prezenty i nie chcą się w nic angażować. A najlepiej zrobić wszystkim na złość. Luther Wam w tym pomoże. On wie nawet jak przekonać żonę, żeby uciekli jak najdalej od Świąt. Co mu się poniekąd udaje. Wszystko mu się udaje. Do czasu. Jak wiadomo, dzieci potrafią nieraz nieźle zaskoczyć rodziców. Zwłaszcza córka. Córka to już w ogóle potrafi zaskoczyć ukochanych rodziców.

Także jeśli macie dzieci, ale nie chcecie Świąt. Jeśli jesteście gotowi na dużą dawkę skrajnych emocji, to zapraszam do tego świata. Nie jest wcale taki odległy. Tylko pamiętajcie, koniec Was zaskoczy. I może zmienicie zdanie. Chodź troszkę!

NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ! TO CENTRUM HANDLOWE TYLKO WYGLĄDA TAK ZACHĘCAJĄCO!!!

pexels-photo-186613

 

UWAGA! Kolejna książka jest dość…kontrowersyjna. Nie dla każdego 🙂 

352x500

 

2. Najgłupszy Anioł – Christopher Moore :  Szukaliście krwi, zombie, morderstwa, seksu i niezłej zabawy? No to sięgnijcie po tę książkę. Nie ma tutaj żadnej świętości i każdemu się dostaje. A że są Święta, to dostaje się dwa, trzy, a nawet cztery razy bardziej. Mamy miasteczko w USA, rozwiedzionych smutnych ludzi, którzy chcą ominąć Święta. Ludzi w związku, którzy są, lekko, no nie są dość mocno stuknięci. I małego chłopca który widzi, jak Ktoś zabija Świętego Mikołaja, tylko dlatego, że on spóźnił się do domu. I to dopiero początek, bo w całą historię miesza się nawet gadający nietoperz. Nie streszczam tej historii, bo nie chcę nic spojlerować, ale nie obawiajcie się. Zombie nie pozwolą na to żebyście się nudzili, a wkrótce niejeden bohater może zostać zjedzony. Cóż, chcieliście nietypowe Święta, no to macie 😉 Książka dla ludzi odważnych, z dużym dystansem do Świata. I takich których nie przeraża seks, przeklinanie i bardzo…bardzo specyficzne poczucie humoru.

 

zombie

 

Kochani,

To troszkę post z przymrużeniem oka. Nie zachęcam Was do olewania Świąt, ale do tego żebyście cały ten pęd i szał traktowali z przymrużeniem oka, a stresujące sytuacji czasem ‚olali’, a czasem po prostu przeszli obok nich obojętnie. Nie mam sensu psuć sobie nerwów, nie ma sensu się denerwować. Dajcie sobie czas, luz. Starta szafka w kuchni nie sprawi, że Święta się popsują, lepiej wyjdź z mężem na spacer. Zadzwoń do przyjaciółki, napisz komuś dobrą wiadomość.

Nie rób nic na siłę w pośpiechu. Po prostu rozkoszuj się tymi Świętami.

I proszę, komentarze w stylu „łatwo Ci się mówi”, sobie odpuścić. Uwierzcie, że jestem w jednym z najcięższych momentów swojego życia. Ale się nie poddaję i staram się naprawdę dobrze przygotować do Bożego Narodzenia.

 

Wasza,

karo.

2 comments

  1. „Najgłupszego anioła” czytałam – szalona opowieść 🙂 W ogóle lubię humor, którym częstuje nas w swoich historiach Moore 🙂

    Pierwszą książkę muszę dorwać, koniecznie! Co prawda tak w realu nie mogę sobie pozwolić na olanie świąt, ale książkową wizję przyjmę z radością 🙂 Dziękuję za polecenie 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *