Moje pierwsze tygodnie ciąży :)

W ciąży kobiety powinny otaczać się dobrymi kobietami 😢😀

Ostatnio rzeczą, która wkurza mnie najbardziej, jest powtarzanie w kółko, że dolegliwości związane z I trysemestrem (jak to się pisze? ) ciąży, wkrótce miną.
Ja WIEM że miną, ale póki co to JA doświadczam ich w zdecydowanie wzmocnionej formie.
I wiem, że każda z nas to przechodziła, ale wielkim szokiem jest dla mnie, jak bardzo wszystko się zmieniło w przeciągu 10 tygodni.

ZATEM, nie lubię już jeść tak jak lubiłam, a wręcz odrzuca mnie od jedzenia. Kiedy robię obiad Mężowi (nie jestem w stanie zjeść tego co zrobię), modle się o jak najszybsze skończenie.
Przestałam kochać mięso.
I kremy warzywne.
Cytrusy.
Sery.
I słodycze.
Nie cierpie teraz całym sercem. Z powodu tego jest mi ogromnie przykro. 
Siłownie też zostawiłam na razie w spokoju. Ja wiem że są różne praktyki i widziałam dziewczyny w ciąży robiące martwy ciąg, ale zostawmy to na kiedy indziej. Wolność wyboru 😉
Basen mi został.👌
I joga.👌
Kocham mojego Dzidziutka 💖 i uwielbiam 💖, ale kiedy kolejny dzień przesypiam, albo nie jestem w stanie przejść do miejsc codziennych, które często odwiedzałam, jest mi przykro.
Troszkę.
Ale, nie zostawię Was tutaj z niczym. Mam cenne rady, Przetestowałam na sobie. To je Wam napiszę. A jak Wy macie jakieś to i mi napiszcie. Proszę 😉

 WODA, WODA, WODA – jeśli chcecie przyjaźnić się z toaletą i nie cierpieć na zaparcia, czy jeśli chcecie czuć się lepiej, albo mieć mniejsze odczuwanie ciągłego “o ja piernicze ale mi nie dobrze, bede rzygać” – małe łyczki wody niegazowanej.

 Warzywa. Cuda czynią. Brzuszek spokojny, żołądek się cieszy, a i toaletę odwiedzamy tak często jak należy

 Zanim wstaniesz, zjedz coś – powinno zmniejszyć się odczucie, że zaraz wszystko zwrócisz 🙂

 Imbir-woda z imbirem. Cudo!!!

 Migdały

 Nie mogę tego mówić, ale łyczek zimnej Pepsi. Działa, ale tylko łyczek 😀

Nie martwcie się, mam tak cudownego Męża, że raczej nie zmienię się teraz w madke – potworkę, ale wiecie – wszystko się zmienia i trzeba te zmiany oswoić, przytulić i pokazać że mogą zostać, jeśli będą współpracować 😂😂🙃

PS I w tych 9 miesiącach, to brakuje mi bardzo mojej Mamy. Przykro mi że daleko mieszkamy, że nie możemy pogadać, że nie mogę iść do niej na rosołek. W ciąży kobiety powinny otaczać się dobrymi kobietami 😢😀

PS2 Tak wyglądam dziś. Dziś jestem na nie, ale pewnie szybko się to zmieni. Coś czuję że będzie ze mnie nieźle szalona Mamtuka 😀