4 kobiety z Internetu, przy których Mamy czują się bezpiecznie.

Od momentu, kiedy zaszłam w ciąże, wiedziałam że będę chciała na ten temat dużo czytać i dużo wiedzieć. Mój mózg przyjmuje wersję “i tak się nie przygotujesz na wszystko”. Ale jako osoba mocno zapobiegliwa i raczej zdania “no to przygotuje się chociaż na troszkę” postanowiłam czytać. I o ile wybór książek, które czytałam był procesem mocno zawiłym. o tyle szybko odnalazłam się w świecie Internetów.

Bo musicie wiedzieć moje kochane ciężarne, że tutaj mocno można się pogubić. Mocno i boleśnie. Dlatego przygotowałam dla siebie i dla was listę miejsc gdzie możecie poczuć się bezpiecznie. Nie zawsze nie wszystkim się zgadzam, jeśli chodzi o zdanie autorek, ale wiem że ich opinie nikomu krzywdy nie zrobią. Zatem zaczynajmy!

1. Mamaginekolog 

Zapewne dla dużej ilości z was jest to odpowiedź oczywista. Dużo wiedzy medycznej Pani Doktor, która posiada doświadczenie. Artykuły pisane tak, żeby każda z nas mogła to zrozumieć. Blog nie zawiera reklam produktów. Przedstawia fakty i badania. Bardzo rzetelny, ale jednocześnie niesamowicie przyjazny dla kobiety. Na blogu mamy zakładki: MAMA, MAMAGINEKOLOG DLA DZIECI, GINEKOLOG, czy chociażby zakładkę SKLEP. Ale spokojnie to są produkty Pani Doktor takie jak rewelacyjny i niesamowicie przydatny Segregator dla Kobiet w ciąży, czy chociażby Segregator pediatryczny. Sama na sobie sprawdziłam i wiem, że świetnie się spisują. Dzięki działalności Pani Doktor możecie chodzić do lekarza i wiedzieć o czym on mówi i wiedzieć o co zapytać. Dowiadujecie się o tym czym tak naprawdę jest USG, co to ciąża ektopowa, jak spakować się do szpitala, lub jakie są plusy i minusy zarówno porodu naturalnego, jak i cesarskiego cięcia. Jak radzić sobie z dolegliwościami w ciąży, kiedy zgłosić się do lekarza i z jakimi objawami. Zapoznasz się z tematem torbieli jajników, zespółem policystycznych jajników, czy zwrócisz większą uwagę na czujność onkologiczną nawet podczas ciąży. Tematów jest naprawdę ogrom i zapraszam was do zapoznania się z blogiem. Zwłaszcza podczas pierwszej ciąży, można wiele się na blogu nauczyć.

Blog: mamaginekolog

Instagram: mamaginekolog

Facebook: @mamaginekolog 

mamaginekolog

 

2. Szalona Żona

Czyli nie kto inny jak urocza Monika Gomułka z bloga Początek Wieczności, który prowadzi wraz z mężem. Blog również jest dobry, ale jego polecam do konsumpcji wspólnej małżeńskiej. Tutaj bardziej chciałam się skupić na VLOGACH Szalonej Żony, które Monia nagrywa. Są prowadzone z przymrużeniem oka, chodź nie wszystkie, bardzo naturalnie, z uśmiechem. Tematy są różne – od sposób na radzenie sobie z przeziębieniem w ciąży, po dyskusje o posyłaniu dzieci do przedszkoli. Autorka prowadzi to wszystko ze swoim znanym już uśmiechem i stara się nic nikomu nie narzucać. Uwaga: raczej dla osób wierzących, chociaż preferencję wyznaniowe nie są tutaj najważniejsze, a osoby o odmiennych poglądach nie poczują się ani troszkę urażone. Bardzo fajny “przerywnik” w ciągu dnia do kawki, albo czasoumilacz np. podczas gotowania obiadu. Można odpocząć, pomyśleć o czymś przyjemnym, oderwać się np. od lęku przed porodem (to mój przypadek :)).

 

Blog: www.poczatekwiecznosci.pl

Instagram: poczatekwiecznosci.pl

Youtube: Początek Wieczności 

Facebook: @malzenstwojestboskie

 

3. Matka prawnik Katarzyna Łodygowska 

Pani Kasia to Anioł w Internecie. Naprawdę. Jej wiedza niesamowicie pomaga kobietom w ciąży, jak i tym, które po ciąży chcą wrócić do pracy. Na swoim blogu pisze o wielu tematach które nurtują przyszłe mamy : o urlopie macierzyńskim, o kontroli ZUS na L4, o urlopie wychowawczym, o prawach kobiet w ciąży i po ciąży, o zasiłku opiekuńczym i tak dalej i tak dalej. Zakres wiedzy jest ogromny. Oczywiście możecie napisać do Pani Katarzyny. Udziela porad prawnych online, bardzo wiele kobiet uzyskało fachową i rzetelną pomoc. Dodatkowo na stronie znajdują się wzory dokumentów , które bez problemu można poprać. Wspaniale prawda? Działalność Matki Prawnik, to naprawę ogromna pomoc dla wielu kobiet. Osobiście bardzo kibicuje Pani Kasi i trzymam kciuki za dalszy rozwój strony. Oby zawsze była z nami 🙂

Blog: blog prawniczy dla Kobiet w ciąży i młodych mam 

Instagram: matka_prawnik

Facebook: Matka prawnik Katarzyna Łodygowska

 

 

4. Natalia Białobrzeska

Tę niesamowitą kobietę, mamę, żonę, możecie znaleźć na Instagram i na Facebooku. Tutaj poczujecie się naprawdę dobrze. Jak w domu. Nikt was tu o nic nie oskarży, nie trzeba być idealnym, a każde nasze uczucie znajdzie się ze zrozumieniem. Natalia nikogo nie udaje. Jest prawdziwa i to jest jej największa siła. Mnie ujęło to, że ich dzieci są częścią ich rodziny. Nie przeszkodą, nie problemem, a pięknym dopełnieniem. Wpisy o macierzyństwie, kobiecości, małżeństwie są tak prawdziwe, uczuciowe i dobre, że podnoszą na duchu. I są potrzebne. Ważne. Dają do myślenia, a Natalia zawsze stara się odpowiedzieć na komentarze. Dodatkowo jej małżeństwo i rodzicielstwo, jest dowodem na to, że dzieci to nie problem, same wyrzeczenia i problemy. Ale wspaniała przygoda dla wszystkich, obowiązek, ale też uśmiech, miłość i rozmowa. Nie bez powodu Natalia i jej mąż stworzyli już drugą edycję kalendarza “Cały rok współżycia”.

Ja bardzo lubię instastory Natalii, gdzie pokazuje życie rodzinne “od kuchni” bez retuszu, ale dodatkowo często nagrywa filmy, podczas których porusza tematy ważne dla kobiet, prowokuje do dyskusji. Ale jest w tym jednocześnie bardzo delikatna. I co mogę powiedzieć? Myślę, że taka przyjaciółka byłaby spełnieniem marzeń 😉 A póki co wpadajcie do Natalii, naprawdę polecam. Dużo ukojenia!

Instagram: natalia.bialobrzeska

Facebook: druzynaBialobrzeskich 

Zimna kawa stała się metaforą przegranej, męczeństwa i niespełnienia. Pijesz zimną kawę, to znaczy, że stawiasz ponad siebie tego małego terrorystę. Dałaś się. Przepadłaś. Może kiedyś ktoś znajdzie Twoją osobowość pod stertą prania i zabawek. Przykro mi, zimna kawa to brutalna diagnoza: nie panujesz nad swoim życiem. Nie ogarniasz. Bo słynne „chcieć to móc”. Nie masz czasu na siebie. Nie ma Ciebie. || Moja zimna kawa – to przytulenie po nocy, które się przedłuża. Moja zimna kawa – to otarcie łez po stłuczonym kolanie. Moja zimna kawa – to wspólne czytanie książek. Moja zimna kawa – to pieczenie ciasta, które zjemy na deser. Moja zimna kawa – to pląsy do piosenek Disneya. Moja zimna kawa – to słuchanie opowiadań o syfiastym potworze i księżniczce Elzie. Moja zimna kawa – to wspólne siedzenie przy stole. Moja zimna kawa – to życie, w którym czuję się dopasowana. Moja zimna kawa – to pewność, że kocham i jestem kochana. I przypomnienie, że potrzebujemy siebie nawzajem, bo tym właśnie jest rodzina. || I właśnie tym jest dla mnie zimna kawa. Jest symbolem życia nie tylko dla siebie. Tym jest moje małżeństwo i macierzyństwo. || Jak klikniesz tu -> @natalia.bialobrzeska <- to znajdziesz link do mojego tekstu. 💓🙌🏻🥂 #matkapolka #zimnakawa #reallife #prawdziweżycie #macierzyństwo #instadzieci #wielodzietni #jestemmama #jestemkobieta #kocham #kochana #wdzięczna #imblessed #nowywpis #instablog #przemyślenia #uśmiech #keepsmiling

A post shared by DrużynaB (@natalia.bialobrzeska) on

 

A wy, kogo czytacie?

Karo.