8 książek, które pozwolą Ci się zatrzymać, albo odprężyć.

Bez owijania w bawełnę, Drogie Panie. Lista moich 10 ukochanych książek, dzięki którym zatrzymuje czas. Jedne są dla mnie jak „świecka biblia”, inne pozwala sobie przypomnieć o rzeczach ważnych, a jeszcze inne wywołują głośny śmiech, który powoduje nawet uśmiech u osób, nie czytających. Serio! Oto one:

***

1.Wyprawa Czarownic (cykl o Wiedźmach) Terry Pratchett – Nie ma wspanialszej lektury na poprawę humory, jak książki Mistrza. Oryginalne poczucie humoru, zwięźle przeplatające się prawdy życiowe i kpina ze wszystkiego na czym świat stoi (dosłownie i w przenośni), to przepis na idealną książkę. Dodajmy do tego niezwykle zaskakującą historię o trzech wiedźmach, które muszą (a raczej wtrącają się) odbyć podróż co innego Królestwa, gdzie rządzi Zła Matka Chrzestna, a bajki tak się poplątały, że biedny Wilk myśli że jest człowiekiem, a nie jest, chociaż…Babcia Weatherwax, Niania Ogg, oraz urocza „zmokła kura” Magrat w kolejnej książce z cyklu „Świata Dysku” zaskoczą Cię nie raz. Niezastąpiona w stanach smutku, bezradności, skrajnego braku poczucia humoru, albo jak wszyscy Cię wkurwiają 😉

nowe

2.Dlaczego mężczyźni kochają zołzy  Sherry Argov – Miało nie być poradników, ale ten nie jest taki oczywisty i radzę potraktować go z przymrużeniem oka. Nie brałam tutaj wszystkiego, jako „prawdy objawione”. Dobrze się bawiłam, trochę pośmiałam, parę trików wprowadziłam w życie, ale nie jestem aż tak za tym, żeby mężczyzn traktować jak przedmioty i tylko nimi gardzić ewentualnie rządzić. Są mądre rady dla zbyt zdesperowanych Kobiet i dla tych, które są za miłe, a to źle, oj żle – z własnego doświadczenia mówię. A że napisane łatwo, przystępnie i lekko, to tym bardziej robi się fajnie. Jak się ma dość swojego faceta też polecam. Daje zdrowy dystans do niektórych sytuacji. Koniecznie przy czekoladzie, ewentualnie czipsach, może coli… No sama wiesz co lubisz:)

kobietom-od-przedszkola-robi-sie-pranie-mozgu-wmawia-sie-im-ze-powinny-byc-mile

3.Chustka Joanna Sałyga – Powinna być pierwsza. Bo jest w moim sercu zawsze pierwsza. Mogę na nią liczyć, zawsze wie co powiedzieć. We mnie żyje, ciągle. Znana tylko z bloga, pisałam pracę licenciacką o Niej. Mimo, że Asi nie ma wśród żywych dzięki jej książce, nie zawsze muszę otwierać Internet, żeby z nią pogadać. Prawdziwa, nic nie udawała, twarda, ale pełna lęku o przyszłość. Mama, (nie)żona, oddana, blogerka, chora na raka. Wygrała, bo dała nadzieję. Co dla mnie, zdrowej, znaczy jej blog, książka? Wszystko. Kiedy za bardzo marudzę, nie doceniam, przeklinam, zapominam, nie szanuję tego co mam, KOGO mam, otwieram Asię. I już. Wszystko staje się jasne. Przepraszam, naprawiam i żyję dalej. Można z nią porozmawiać o wszystkim. Bezkompromisowa, ukochana, mama, pomocna, serce na dłoni, uparta, ambitna. Asia. Dobrze, że patrzy z Góry. Niech jej będzie jak najlepiej i jej bliskim…. 🙂

asia11

4.Smażone zielone pomidory – Fannie Flagg – Nie wiem kogo bardziej kocham w tej historii, Evelyn  która zmaga się z menopauzą, ale nie chce jeszcze być stara, czy  Idgie i Ruth, które łączyła wspaniała przyjaźń. Książka o zmianach, miłości, przyjaźni, śmierci i wierności, rozstaniach i powrotach – czyli o tym wszystkim co serwuje nam życie. Z jedną różnicą, kobieca przyjaźń i solidarność jest tam GODNA NAŚLADOWANIA. Babeczki pomagają sobie, są zawsze po swojej stronie, rozumieją się, rozmawiają. Nie walczą o to która ma więcej, ładniej, drożej. Nie. Tam rządzi wielka siła – kobiecość w najlepszym wydaniu. Dzięki tej sile Evelyn zmienia swoje życie. A reszta cóż, to świat gdzie przyjemnie byłoby zamieszkać, mimo że w tamtych czasach Ameryka lat 30, XX wieku miała raczej twarz rasizmu. To jednak jest magia w tej książce. Piękna jest. Polecam, nawet jako prezent dla przyjaciółki, mamy, siostry. Warto.

wiesz-serce-moze-pekac-ale-i-tak-bije-dalej

5.Bezpieczna przystań Nicholas Sparks – o tej książce przypomniała mi siostra. Zapewne słysząc nazwisko tego autora, macie przed oczami historię romantyczne, mądre i nieco ckliwe. I dobrze. Takie są. Z tym że, bezpieczna przystań, jest nieco inna. Mamy tutaj mieszankę thrillera, romansu i…zdarzeń para-nienormalnych. Naprawdę! I to jest świetnie zmieszane, ciekawe i piękne. Historia młodej kobiety, która doświadcza okropnych rzeczy i postanawia uciec (co nie jest takie łatwe), nie budzi może Twojej ciekawości, ale zaraz po tym następuje seria zdarzeń, które składają się na naprawdę dobrą książkę. I wartą przemyślenia. Bo w całym tym zamieszaniu, mamy też momenty w których możemy odetchnąć i przemyśleć parę spraw. I naprawdę, warto dawać sobie drugą szansę. Czasem los zabierając nam coś/kogoś, postanawia się zrehabilitować i daje nam szansę na zaleczenie ran. Trzeba tylko dobrze patrzeć. Patrzeć i widzieć.

milosc-potrafi-ranic-nie-ma-nic-bardziej-bolesnego-niz-rozstanie-aby-pokochac-po-raz-drugi-trzeba-nauczyc-sie-ufac

6.Tabletki z krzyżykiem Szymon Hołownia – Nie od dziś wiadomo, że autor jest mi bliski. Czytam jego książki, jedne bardziej udane, inne nie dla mnie (dyplomacja;)). Niemniej jednak lubię do niego wracać, mimo że w kwestii wiary nie jestem super znawcą, a częściej błądzę i mam pytania, niż padam z pełna ufności na kolana (niestety…). Jednak ta książka, jest troszkę inna. To seria wywiadów z ludźmi, których los raczej nie oszczędzał. Zmagają się z chorobami, stratą najbliższych, często nie zrozumieni. Odważne są te rozmowy, ale jednocześnie pełne szczerości. Nikt tutaj nie owija w bawełnę. Dlatego są na tej liście? Bo to taki mocny liść w twarz. Ej! Halo!!! Obudź się!!! Przestań płakać bo nie stać Cię na płaszcz za 7 stówek! Może być gorzej, smutniej, ciężej! OBUDŹ SIĘ!!!

bog-dal-nam-rozum-wlasnie-po-to-bysmy-nie-wiedzac-czy-watpiac-pytali

7.Ania z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery – Pierwsza książka, która nauczyła mnie tego, że moja inność nie jest niczym złym. Że moja miłość do historii, książek, wyobraźni, jest całkiem okej. Nie muszę się wysilać i być jak tysiące innych dziewczynek. To jaka jestem, jest super. Na tamten czas to wystarczyło, potem jeszcze nie raz biłam się z moją niską samooceną. Niemniej jednak Ania, pokazała mi świat wyobraźni i jestem jej bardzo wdzięczna. Od niej zaczęła się też moja miłość do serii książkowych. Przygody Rudej były dla mnie lekiem na rzeczywistość, która nie była dla mnie łatwa. Tam uciekałam i mogłam byś sobą. Nauczyłam się posługiwać swoją wyobraźnią, żyć z nią i cieszyć się tym, że mam świat do którego nikt nie ma wstępu. Brzmi trochę dziwnie, ale nie dbam o to. Książka o Ani wbrew dzisiejszej modzie, że „Ania jest beee” mi dała naprawdę dużo.

bylibysmy-niejako-martwi-gdybysmy-juz-nie-mieli-o-czym-marzyc

8.Papierowa Dziewczyna Guillaume Musso – Autor z którego zakończeniami książek nie zawsze się zgadzam, czasem za bardzo poniesie go fantazja, ale o miłości potrafi pisać pięknie. Dostałam jego książkę od Narzeczonego w prezencie i przepadłam. Jego książki nie są oczywiste, trzeba przy nich myśleć, zastanawiać się, domyślać. Czasem historia wydaje nam się oczywista, a już po chwili zmienia się tak bardzo, że nie jesteś w stanie zorientować się kiedy i jak to się stało, co się stało. Papierowa Dziewczyna jest piękna. Historia cudowna, lekko smutna, ale zaskakująca. Mnie urzekła, bo uwielbiam czytać o miłości, dla której ludzie są w stanie poświęcić naprawdę dużo. O zakochanych z dzieciństwa, którzy ukrywają uczucia w obawie przed odrzuceniem, o sile miłości i o sile nienawiści. Lubię do niej wracać, lubię jej realne i prawdziwe zakończenie. Lubię udawać, że to ja jestem Papierową Dziewczyną…

zrozumiesz-ze-jestes-kochany-jesli-bedziesz-mogl-zdradzic-swoje-slabosci-bez-obawy-ze-partner-wykorzysta-je-by-stac-sie-silniejszy

 

Karo <3.

  • „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” – fajna książka. Warto sobie co nie co wziąć do serca i wprowadzić w życie. Pozostałe pozycje zachęcają. Będzie co robić tej jesieni i zimy 😉 Pozdrawiam

  • Kilka z tych pozycji miałam od dawna w planach, ale przy niektórych zainteresowałaś mnie dopiero Ty, dziękuję 🙂
    Fajne zestawienie!

  • Bardzo ciekawa lista 🙂 I wiele z wymienionych przez Ciebie pozycji znam i cenię. Pratchetta uwielbiam. Dla mnie jest autorem na „dzień dobry”, odstresowanie, wesoły poranek. Próbuję zarazić sympatią do niego moją córę i muszę jednoznacznie stwierdzić, że pierwsze objawy fascynacji są widoczne, a Obolała Tiffany stała się ulubioną bohaterką 🙂
    „Chustkę” czytałam dawno temu, ale do dziś pamiętam jak ogromne wrażenie zrobiła na mnie Joanna. Hołownię i Musso zaczynam dopiero poznawać, to ciekawi autorzy, a ich powieści są nieco inne od modnej aktualnie literatury.
    Do Sparksa sięgam coraz częściej i zaczyna mi się podobać. Co do Zołz, dużo słyszałam o tej książce, ale nie mogę się jakoś przekonać do lektury 😉

    • admin

      Właśnie przymierzam się do napisania postu o Tiffani. Jest świetna! Szkoda, że to nie ona jest wzorem dzisiejszych nastolatek. Jest naprawdę świetna! Dziękuję Ci bardzo za tak miły komentarz, ciesze się że takie zestawienia są inspirujące i pomocne! Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

  • Większość książek czytałam, i chyba powinnam do nich w tym okresie powrócić.

  • Podoba mi się ta lista. Kilka z tych pozycji jest w moich planach ze szczególnym uwzglednieniem „Chustki” 🙂

    • admin

      Polecam.
      Może właśnie teraz jest dobry czas. Bardziej się wtedy doceni to co się ma.
      Przestaje się gonić na jakiś czas, więcej czasu poświęca się bliskim.
      Ta książka u mnie jest cała zapisana, zakreślona, pozaznaczana. Kiedy mi gorzej to czytam.
      Mam wrażenie wtedy jakbym rozmawiała z Joasią. I jakbym słyszała jej „Ej, weź się w garść. Patrz co masz”.

  • Znam tylko Anię – reszty nie czytałam, choć Musso kocham i ja właśnie za to, że umie iść za swoją wyobraźnią – że jego książki są surrealistyczne, tak nierealne – przez co zupełnie wyjątkowe – dziś już nikt tak nie miesza fantazji z realizmem 🙂 Ale tej pozycji jeszcze nie czytałam 🙂

    • admin

      Jest naprawdę magiczna. Chyba Musso się wybił tutaj na wyżyny twórczości literackiej. Dla mnie lektura 1 5 najlepszych jakie do tej pory przeczytałam 🙂

  • Och… w książkach Musso ostatnio się zakochałam! „Papierowa dziewczyna” wędruje więc na listę tych do przeczytania. koniecznie!

    • admin

      Naprawdę warto! Regularnie do niej wracam, jest naprawdę piękna i zaskakująca!

  • Ale fajne zestawienie! Część znam (Anię, Pomidory, Zołzy…), o innych pierwsze słyszę. Zapisuję sobie tytuły 🙂

    • admin

      Dziękuję :)) Staram się zawsze czymś zaskoczyć czytelnika 🙂
      Pozdrawiam cieplutko :*

  • Znamy Anię, a Bezpieczna przystań Sparksa też już za nami. Niektóre z tytułów obiły nam się o uszy, ale jeszcze nie było okazji, by się z nimi zapoznać.

  • Czytałam kilka polecanych tu książek, ale też jesteś dla mnie inspiracją do przeczytania kolejnych 🙂 Dziękuję!

  • To wielka sztuka, zawrzeć w kilku słowach pełną opinię o książce. W zasadzie teraz na każdą z nich mam ogromną ochotę (czytałam tylko Anię). Fajna, nieoczywista lista.