Taryfa ulgowa? Dlaczego, bo mam ‘cycki’?

Cóż mogę powiedzieć. Niesamowita, odważna, krucha, a jednoczenie tak silna, że mogłaby obradować swoją odwagą nie jedną z nas. Piękna, ale nie dająca sobie „dmuchać w kaszę”. Wie na co się pisała, nie zwala winy na innych, idzie prosto do swojego celu. Oddalona od bliskich, każą wolną chwilę spędza w domu. Mężna i kobieca. Poznajcie Anię (imię zostało zmienione). Mam nadzieję, że ten wywiad stanie się inspiracją dla Was. W prostych żołnierskich słowach, o życiu w Straży Granicznej.

***

Skąd u Ciebie wzięło się zainteresowanie pracą w służbach mundurowych? Czy ktoś z Twojej rodziny podobnie jak Ty dzieli takie zainteresowania?
Moje zainteresowanie wzięło się z dzieciństwa. Tego jak widziałam siebie w przyszłości w tych barwach – zieleni. Nie wzięło się to u mnie z „mody”. Teraz tak jest, że ludzie udają się na służbę do „mundurówek” bo to jest modne. U mnie to pragnienie pojawiło się w wieku 12 lat. Kiełkowało i rosło we mnie. Kiedy miałam 18 lat, jeszcze bardzo się bałam, za bardzo. Musiał minąć odpowiedni czas, żebym powiedziała sobie że jestem gotowa. Musiałam dojrzeć do decyzji. Dlatego nie wstąpiłam do Służby Granicznej, zaraz po ukończeniu szkoły.

Jak zareagowała Twoja rodzina na wiadomość że wybierasz się do Służb Granicznych? Mieli jakieś „ale”?

Nikt. Każdy mnie wspierał. Najbardziej rodzice, nadal to robią. Jesteśmy oddaleni w kilometrach, ale codziennie ze sobą rozmawiamy. Kiedy mam słabszy dzień pierwsze co robię wybieram w telefonie ‘’Dom’’. Kiedy już byłam pewna, że będę służyć, byli ze mnie dumni jak nigdy. Bo wiedzieli, że zawdzięczam to sobie. Do tej pory mi to powtarzają.

 

Czytałam wiele wypowiedzi na forach i nie tylko, które mówią o tym, że praca kobiet w SG, jest „tragiczna”. Panie spotykają się z brakiem szacunku i  seksizmem. Spotykasz się z tym? Koledzy mają do Ciebie szacunek? Słuchają Cię? Liczą się z Twoim zdaniem?

Zacznijmy od tego, że w każdej pracy spotykamy się, my kobiety, z czymś takim. Ja wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś się nie zna na żartach to tak to odbiera. Ja nigdy nie miałam z czymś takim problemu trzeba wszystko brać na żarty. Inaczej człowiek zwariuje. Z drugiej strony nie ma co oczekiwać na „taryfę ulgową”, każdy wiedział gdzie się udaję.

 

photo-1422728323787-ca52ffd788fb

Co dla Ciebie do tej pory było dla Ciebie najtrudniejsze w pracy?

Najtrudniejsza praca w święta. Ale wiedziałam gdzie idę, trzeba zaciskać zęby i robić swoje.  Taryfa ulgowa? Dlaczego bo mam ‘cycki’?  One mnie przed niczym nie uratują tylko to co mam w głowie.

 

Czy bycie kobietą w SG, gdzie zdecydowana większość to mężczyźni, zabiera Ci coś z kobiecości? Starasz się bardziej upodobnić do mężczyzn? A może po prostu praca wymaga od Ciebie żeby „wyciszyć” niektóre typowe cechy kobiety?

Praca w Służbie Granicznej nic mi nie ujmuję, a na ‘więcej kobiecości’ mam czas po wszystkim.  Jeżeli chodzi o wyciszenie to chyba większość z nas zdaje sobie sprawę, że ostry makijaż, szalona fryzura czy też kolorowe paznokcie to nie wypada w wręcz nie pasuje.

 

Kobiety lubią ze sobą rywalizować. Być lepszą, ładniejszą i inteligentniejszą niż inne. Jak wygląda to w SG? Masz dobre koleżanki? Trzymacie się razem?
Poznałam tutaj wielu dobrych koleżanek, które w niejednej sytuacji mi pomogły. Spotykamy się po pracy i trzymamy razem. Nawet miałam okazje świadkować na jednym ślubie niedawno. Co było dla mnie wielkim wyróżnieniem i cudowną satysfakcją, ponieważ usłyszałam, że stałam się dla kogoś ważną osobą i chce żebym byłą w ten wielki dzień przy niej.  
Nie widzę rywalizacji, każdy pomaga jeżeli jest problem. Cieszę się, że wybrałam dobre miejsce dla siebie. Większość to przesadzone plotki.

 

Masz czas na swoje zainteresowania? Hobby? Spotkania ze znajomymi czy raczej Nie masz czasu na  nic innego oprócz pracy?

W czasie wolnym wracam do domu. Spędzam czas z rodzicami i nadrabiam czas ze znajomymi ze swojego miasta. Moje hobby? Gotowanie i pieczenie to mnie uspokaja, daje radość .A bliskim  korzyść . Alchemia dzięki, której inni się uśmiechają, a ja zapominam o całym świecie. Królowa piekarnika.  😉 Mam często dużo wolnego czasu w tygodniu. Zawsze się śmieję, że więkość ludzi kończy weekend w niedziele, a ja zaczynam.

 

Wybiegasz daleko w przyszłość czy nic nie planujesz? Jak chciałabyś żeby wyglądała Twoja ścieżka kariery? Chciałabyś mieszkać bliżej rodziny?
Tak chciałabym być bliżej. Może kiedyś się uda. Teraz jestem w miejscu, które przeznaczył dla mnie 
Ten Na Górze. On wszystko planuje i zapisuję. Może niedługo zdradzi mi swój plan. Póki co trawą negocjacje z nim co jest dla mnie dobre.

***

Ze względu na dobro wszystkich imię bohaterki zostało zmienione. Niemniej jednak…Na pewno jeden z moich ulubionych wywiadów. Niesamowite jak kobiety potrafią zaskakiwać.

 

jedna-z-najbardziej-odwaznych-rzeczy-ktore-mozesz-zrobic-to-okreslic-siebie-wiedziec-kim-jestes-w-co-wierzysz-i-co-chcesz-osiagnac-sheila-murray-bethel