Chyba nie odnalazłabym się w świecie komercji.

Nieszablonowa. Niestandardowa. Kreatywna. Uśmiechnięta. W jej towarzystwie wiesz, że nie musisz nikogo udawać. Stawia na swoim, a przy tym jest szalenie nieśmiała. Wymyka się wszelkim ramom i idzie za głosem swojej duszy. Aparat w jej rękach gościł zawsze, a ona sama rozkochała się w szarości. Przed wami, Paulina Kmak. Panna Fotograf. 
11103565_978355298856347_1176756212_o
Odpowiedz mi o swojej pasji, skąd się wzięła, gdzie się uczyłaś i dlaczego tak kochasz szare zdjęcia ?
Cały czas jest i była. Jako mała dziewczynka uwielbiałam przeglądać albumy ze zdjęciami i modowe czasopisma mojej cioci. Oglądałam je setki razy, do znudzenia. Skończyłam liceum o profilu plastycznym tak więc maturę zdawałam też z historii sztuki – nie wyobrażałam siebie na kierunkach nie związanych ze sztuką. Zaczęłam studia w Krakowie, grafikę. Niestety zaocznie bo pracowałam, ale   na szczęście w zawodzie . Praca i studia dały mi duże doświadczenie. Dlaczego szare zdjęcia ? Bardzo lubię prostotę w kolorze i formie oraz skandynawski styl… może to wiąże się z moimi licznymi podróżami do Norwegii . To może być dość dziwnie te szare fotografie, właściwie sama nie wiem czemu tak jest gdyż jestem osobą bardzo wesołą i energiczną lubiącą raczej zabawę. Ale w sztuce cenie jednak smutek, bo wydaje mi się bardziej prawdziwy. Często fotografie  które tworze inspirowane są licznymi rozmowami z ludźmi najczęściej są to kobiety – bardzo mi bliskie, widzę w nich drugą twarz, którą mają zwyczaj chować… jakieś cierpienie, zataczające się koło z którego nie potrafią wyjść – zresztą ja sama tak mam. Kobieta idealnie pasuje do szarych zdjęć i oczywiście te wszystkie puste pola i lasy… których pełno w moich pracach.
W jakiś zdjęciach chciałabyś się specjalizować, a jakie zdjęcia lubisz najbardziej?
Tu rodzi się problem. Chyba nie odnalazłabym się w świecie komercji. Chociaż gdzieś te cudowne zdjęcia z czasopism mojej cioci zostały mi w głowie. Bardzo lubię pracować z ludźmi ale lubię też  prawdę. Nie lubię przekłamywać modeli na zdjęciach, a obecny rynek tego wymaga. To co robię najbardziej mi odpowiada  i takie też zdjęcia lubię, mam taką potrzebę tworzenia czegoś… Chyba fotografia jest moim paliwem  nie wyobrażam sobie dnia bez obejrzenia zdjęć czy też zrobienia jakiegoś zdjęcia. Moja pasja daje mi energie i sens do dalszego działania to brzmi dosyć dziwnie, bo powinnam napisać pewnie, że takim numerem jeden jest tysiące innych rzeczy ale dla mnie chyba nie ma nic ważniejszego. Ciężko w takim razie ma mój facet ze mną, ale spokojnie zdrada z fotografią jest dozwolona  – tak myślę 🙂
11136853_978354718856405_1206261834_n
Jesteś z nowego Sącza, mieszkałaś w Krakowie, wróciłaś znów do Sącza. Czy to jest Twoje miejsce na ziemi? Tutaj chcesz się rozwijać mieszkać?
Oj absolutnie nie… Sącz bardzo się zmienił ale pomimo tego nigdy nie marzyłam żeby tu zostać. Czy to będzie Kraków też nie wiem… Ogólnie bardzo lubię nowe miejsca – podróże… zakochiwać się w nieznanych ulicach, może dlatego, że tak dużo spaceruję.
Bardziej inspirują Cię ludzie, sytuację, natura czy nigdy nie masz planu i robisz wszystko na spontanie?
Inspiruje mnie wszystko co wymieniłaś  ale czy zawsze mam plan na  zdjęcia? Oj nie. Przeważnie nigdy.  Raczej moja dusza mną kieruje i działam pod jej wpływem całkiem nie świadomie. Kierują mną te wszystkie przeżycia i rozmowy. To tak „o” po prostu się dzieje.  Geometria w moich pracach też ma znaczenie, często posługuje się kołem, ma idealną symbolikę – pasującą do całości.
11101535_978354858856391_2143334977_n
5.Co Cię odróżnia od innych fotografów?
To chyba nie jest pytanie do mnie. Osobiście nie uważam się za jakiegoś fotografa po prostu fotografia jest  sposobem wyrażenia moich myśli. W niej czuje się najlepiej – w tej dziedzinie sztuki.  Pewnie jest dużo takich ludzi, z resztą w tych czasach ciężko o oryginalność i wyróżnienie. Może przepisem na wyróżnienie jest pozostanie sobą w tym co się robi i za żadne skarby nie próbować kopiować  powstałych zdjęć?  Bo  jeśli nie będziemy sobą to wyjdzie z tego, jakieś gówno. Z fotografia jest inaczej niż z malarstwem… bo o świetną kopię obrazu jest łatwiej, niż o to samo spojrzenie innej modelki.
6.Czy chcesz jakoś rozwijać swoje hobby czy to tylko Twoja pasja, dla Ciebie i znajomych?
Jasne, że chce! Marzy mi się uczelnia i ciągłe sprawdzanie swoich umiejętności . Obecnie nie wiem kiedy wrócę na studia ale jestem pewna, że wrócę. Fotografia jest też moja pasją, dla mnie samej i dla tych którzy widzą coś w tych zdjęciach.  Tak jak wspominałam wcześniej tworzę bo muszę tak mnie jakoś Bóg zaprogramował, do wiecznego działania i inaczej nie potrafię.
11134430_978355095523034_648537693_n
Recepta na życie wg. Pauliny -> Jeśli miałabym komuś coś przepisać to chyba byłyby to zdjęcia! A mówiąc serio to chyba taką receptą na życie jest wieczna walka , o to żeby słońce świeciło w każdy dzień i nie ważne jak to zrobimy czy przez rower, książkę, gotowanie  lub jak ja fotografię ważne jest to  żeby coś po prostu robić.
Wszystkie zdjęcia wykonane są przez Paulinę Kmak.