Akurat w tej kwestii, mogę udawać eksperta.

Ja też umiem się przygotować do Świąt!

Pomyślałam, że nie napisze tego tekstu. Bo i po co? Nie znam się jakoś super na planowaniu, nie jestem źródłem wiedzy w tej sprawie. Nie przeczytałam książek w tym zakresie. Jedyne co to uczę się od Pani Swojego Czasu. I podpatruję w działaniu inne (ciśnie się na klawiaturę ‘lepsze’) blogerki. I tak myślałam i myślała, aż nagle mój Narzeczony podsunął mi pod nos kalendarz adwentowy, który zrobiłam, potem zaprowadził do kuchni gdzie leżakują nasze pierniczki. A potem prawie rzucał we mnie zrobionymi ozdobami: cottonballs, choinkę od Twoje DIY, choinką z gazety. Przygotowaną listą prezentów i ręcznie zrobionymi kartkami świątecznymi..

Dobra. Koniec z chwaleniem.

Wyszło na to, że mimo codziennego chodzenia do pracy, bloga, drugiej pracy, obowiązków domowych i społecznych i treningów,  całkiem nieźle radzę sobie z przygotowaniem do Świąt!

Dlatego napisałam dla Was ten tekst. Żebyście jak coś, to nie miały możliwości do marudzenia. Ja w Adwencie staram się nie marudzić. Chodź troszkę… 😉

swietoszki2

Oto rady.

  1. Idź spać o ludzkiej godzinie, wstawaj o nieludzkiej : Postanowiłam kłaść się spać o 22, po to, żeby rano wstać przed pracą i móc coś jeszcze w domu zrobić. Oczywiście odnosiłam tydzień Wielkiej Porażki, ale potem było już tylko lepiej. Przed pracą udało mi się zawsze ogarnąć dom (jestem chora na „muszę-mieć-porządek-w-domu-kropka), czy choćby ozdobić lampiony, troszkę pierniczków, czy zrobić gwiazdki z papieru. Do tego dobra kawka, ulubiony program na youtube i już mam 3 w jednym. Jeśli nie lubisz sprzątać w tym czasie możesz nadrobić ozdoby. Dzień po dniu i zobaczysz jakie będą efekty

EDIT Drogie Matki w przymrużeniem oka ten punkt. I na ten drugi też. Wiem, że u Was wygląda to inaczej, rozumiem.

  1. Wykorzystuj chwilę: Niestety u mnie moje cenne minuty poświęcałam na rolowanie tablicy fejsowej, instagramowej, twitterowej, bezsensownym włączaniu i wyłączaniu telewizora, błąkaniu się w kąta w kąt i dzwonieniu po raz 10 do siostry…Aż powiedziałam sobie STOP. Jakby zebrać to wszystko ‘do kupy’ powstanie z tego dobra godzinka. Jak dla mnie szkoda takiej godziny na bzdury. Trudno być tak czujnym, czasem łapałam się na tym i…nic z tym nie robiłam. Ale naprawdę silna wola i determinacja działa cuda.
  1. Spotkaj się: Może pierniczki pomoże upiec Ci przyjaciółka, siostra, mama? Może robienie któryś z dekoracji to dobrych pretekst, żeby w zabieganym tygodniu spędzić czas z ukochaną osobą? U nas co roku jest tradycja – moja mama, ja i moje siostry lepimy wspólnie pierogi i uszka. Śmiechu jest tyle, ż wystarczyłoby na dwa osiedla, duża dawka miłości, a efekt – pyszne jedzenie!
  1. Podziel obowiązki: nie musisz robić wszystkiego! Pamiętaj! Zawsze możesz poprosić kogoś o przysługę, poprosić o radę, pomoc. Podziel obowiązki na domowników. Nie chcesz przecież 24 grudnia paść ze zmęczenia o 18:00! To mają być RADOSNE ŚWIĘTA, również dla CIEBIE!
  1. Wcześniej: nie na ostatnią chwilę! Ja wiem że ‘łatwo mówić”, ale naprawdę się da. Ja byłam mistrzem w odkładaniu wszystkiego na sam koniec, aż do momentu w którym, nie mogłam spać w nocy bo miałam tyle na głowię, że mój mózg ciągle pracował! Naprawdę da się wcześniej, zwłaszcza prezenty, czy wspominane tutaj pierniczki. Jeden z weekendów wykorzystaj na świąteczne przygotowania. Stwórz domową i ciepłą atmosferę i działaj!

I NAJWAŻNIEJSZY PUNKT

  1. Wrzuć na luz: te Święta mają być pełne radości, śmiechu, rodziny, ciepła. Nie musi być wszystko idealnie, bo tak się nie da. Nie panikuj z powodu braku jednego placka, niewyszlifowanej zastawy po raz czwarty, nie wychodź z domu kiedy chcesz wszystkich zabić. Postaraj się uśmiechać do wszystkich. Ta magia naprawdę działa, ale trzeba dać jej dojść do siebie. Meble nie muszą błyszczeć, partner nie musi być jak Ken, a Ty jak Barbie. Najważniejsze jest to co macie w środku! To jak się szanujecie, pomagacie sobie. Wasza miłość i dobroć w tym dniu ma dawać największy blask, a nie prezenty pod choinką….

swietoszki3

….A teraz idźcie na spacer. I zaplanujcie z uśmiechem te święta  <3

PS moje ozdoby. Nic nadzwyczajnego. Ale zrobiłam sama 🙂

swieta3       swieta    swieta4    swieta-5   swieta2